12/07/2026 wyświetlono 1 razy
Tarasy ryżowe Tegalalang okazały się największym rozczarowaniem całej wyprawy, pod płaszczykiem zielonych krajobrazów ukryta jest skrajna komercja, betonowe kawiarnie i wszechobecne budki z tandetnymi pamiątkami. Zamiast mistycznego, spokojnego obcowania z naturą, miejsce to oferuje męczący festiwal płatnych huśtawek do zdjęć na Instagrama.