• Zaplanowane wyjazdy: na razie bez planów
Jordania

czerwiec 2022

Słowo wstępu

Jordania pozytywnie mnie zaskoczyła i mogę uznać ten wyjazd za bardzo udany. Jordańczycy są otwartymi i życzliwymi ludźmi. Nie spotkałem się, jak w krajach Afryki Północnej, z agresywnym nagabywaniem, oszustwami i traktowaniem turysty jak skarbonki. Czułem się też bezpiecznie. Największe wrażenie zrobił na mnie zachód słońca na pustyni Wadi Rum oraz nocleg na niej. Starożytne skalne miasto Petra okazało się wymagające, ale głównie ze względu na temperaturę oraz długość głównego szlaku. Jadąc z lotniska w Ammanie do Wadi Rum większość czasu jedzie się płaską pustynią. Dopiero na południu zaczynają się ciekawsze krajobrazy oraz od strony Morza Martwego. Przejazd górami z Petry do Morza Martwego dziesiątkami zakrętów nad przepaściami robił wrażenie. Zmieniający się szybko krajobraz przypominał scenerie stanu Utah w USA. W trzy dni zobaczyłem główne atrakcje Jordanii. Jedną rzeczą jaką byłem negatywnie zaskoczony to wysokie ceny. Choć na pewno mogłem zaplanować podróż nieco taniej, ale chciałem mieć trochę więcej komfortu. Pewnie do Jordanii szybko nie wrócę, ale szczerze polecam ten kraj.

Kilka porad

Transport

  • W Jordanii poruszałem się wypożyczonym autem. Skorzystałem bezproblemowo z usług firmy Budget. Koszt wypożyczenia auta Toyoty Yaris w sedanie za 3 dni, z pełnym ubezpieczeniem, wyniósł mnie około 124 JOD (około 830 zł). Na czas wynajmu miałem zablokowane około 2200 zł na karcie kredytowej. Jeśli planujesz jeździć po drogach nieutwardzonych, to bardziej polecam samochody z wyższym podwoziem.
  • Jordania posiada dobrej jakości infrastrukturę drogową. Między miastami są bezpłatne autostrady. Na większości stacji paliw można płacić kartami kredytowymi, szczególnie tych dużych. Samochód tankuje pracownik stacji i jemu też się płaci. Można dać mu napiwek, ale nie trzeba. Mi osobiście bardzo dobrze jeździło się po Jordanii. Natomiast trzeba być przygotowanym na kilka różnic w stylu jazdy: kierowcy potrafią jeździć brawurowo lub chaotycznie, np. wyprzedzając poboczem, nie używając kierunkowskazów, czasami jadąc pod prąd, zawracając na autostradzie. Na drogach znajdują się liczne spowalniacze (również na autostradach), szczególnie w terenach zabudowanych. Poza tym czasami na drogi wychodzą zwierzęta takie jak osły czy wielbłądy. Po prostu trzeba zachować czujność. Warto unikać jazdy nocą. W ciągu 3 dni zostałem trzykrotnie zatrzymany przez policję. Gdy zobaczyli, że jestem obcokrajowcem, to życzyli mi tylko szerokiej drogi i miłego pobytu. W Jordanii limity prędkości są sygnalizowane znakami. W terenach zabudowanych limit prędkości wynosi 50 km/h, poza terenem zabudowanym najczęściej 90 km/h, a na autostradach 110 km/h.

Informacje praktyczne

  • Polacy potrzebują wizy do wjazdu i pobytu w Jordanii. Wizy pobytowe uprawniające do jednokrotnego wjazdu na terytorium Jordanii obywatele polscy mogą otrzymać na międzynarodowych przejściach granicznych (aktualny koszt 40 JOD).
  • Rozwiązaniem ułatwiającym zwiedzanie jest karta Jordan Pass. Można ją kupić na stronie Jordan Pass - Ministry of Tourism and Antiquities. W skład tej karty wchodzą trzy elementy:
    • opłacony wstęp w obniżonej cenie do około 40 atrakcji w Jordanii (wszystkie można sprawdzić na stronie ministerstwa podanego powyżej);
    • bezpłatne cyfrowe broszury do pobrania obejmujące wszystkie atrakcje turystyczne Jordanii;
    • rezygnacja z opłat za wizę turystyczną wjazdową, jeśli kupisz Jordan Pass przed przyjazdem do Jordanii i zatrzymasz się na minimum trzy noce.
    Jordan Pass jest ważny przez 12 miesięcy licząc od daty zakupu. Karta traci ważność po 2 tygodniach od pierwszego zeskanowania w pierwszej atrakcji turystycznej. Aby skorzystać z Jordan Pass np. w Petrze czy wjeżdżajac do Wadi Rum, należy najpierw iść do kas i pokazać wydrukowaną kartę J.P.
  • W Jordanii byłem 3 noce. W moim przypadku bardziej opłacalne było kupno Jordan Pass Wanderer za 70 JOD (około 450 zł), niż kupienie oddzielnie wizy za 40 JOD, biletów do Wadi Rum (5 JOD) i Petry (50 JOD).
  • Będąc na głównym szlaku w Petrze bardzo trudno się zgubić. Jest on świetnie zorganizowany. Jest pełno ludzi, straganów a nawet restauracji, aż do końca trasy, czyli do klasztoru. Jest mnóstwo miejsc gdzie można napić się herbaty lub kupić napoje. Naprzeciwko klasztoru jest duża restauracja, gdzie można odpocząć i odzyskać siły. Zaraz po wejściu do Petry znajduje się szlak, na którego końcu znajduje się punkt widokowy na skarbiec z góry. Przed wejściem na ten szlak można spotkać wielu nagabywaczy, którzy za opłatą mogą pomóc w dotarciu do celu. Ale nie byłem na tym szlaku i nie wiem jak do końca jak on wygląda. Można też oszukać system :) Przy skarbcu nagabywacze oferują wejście na herbatę do knajpki znajdującej się w połowie wysokości skał. Trasa ta oficjalnie jest zamknięta i odgrodzona, ale tubylcy obchodzą te zakazy i prowadzą do knajpki krótką drogą. Trasa od wejścia do Petry do klasztoru i z powrotem ma długość około 18 km. Idąc szybszym tempem, z przystankami, przejście w dwie strony zajęło mi około 6 godzin. Ciężka była szczególne droga powrotna, w pełnym słońcu, około południa. Poza tym podejście do klasztoru jest po schodach cały czas w górę przez około 1-1,5 godziny, po drodze jest bardzo dużo odchodów osłów. Na górę można wjechać też osiołkiem, ale jest to bardzo męczące dla zwierząt. Warto wejść do Petry jak najwcześniej, tzn. około 6-7 godziny rano. Koniecznie trzeba ze sobą zabrać nakrycie głowy i odpowiednią ilość wody. No i posmarować się filtrami od nadmiernej opalenizny.
  • W połowie czerwca temperatury po południu wynosiły około 30-40 stopni Celsjusza w cieniu.
  • W Jordanii występują różne rodzaje gniazdek elektrycznych, ale w większości miejsc wtyczki były uniwersalne i polskie działały bez problemu.
  • Woda z kranu jest niezdatna do picia i mycia zębów. Warto zaopatrzyć się w zapas wody butelkowanej, aby uniknąć kłopotów żołądkowych.
  • W Jordanii występują zjawiska powodzi błyskawicznych. W przypadku deszczu i będąc w kanionie należy natychmiast wejść jak najwyżej na skały, gdzie bezpiecznie przeczekać powódz. W 2018 roku w wyniku powodzi błyskawicznej w Petrze zginęło kilkanaście osób, a około 4000 było ewakuowanych.
  • Przed zrobieniem zdjęć kobietom w krajach muzułmańskich należy uzyskać ich zgodę, szczególnie jeśli noszą tradycyjne stroje abaja lub nikab. O zgodę nie pyta się najczęściej kobiety, tylko męża lub brata. Najpierw trzeba zgłębić zasady panujące w danym państwie, a dopiero później fotografować, żeby uniknąć później kłopotów.
  • Zarówno osoby zaszczepione jak i nie zaszczepione zobowiązane są rejestracji na portalu www.visitjordan.gov.jo, wygenerowania kodu QR w celu okazania personelowi pokładowemu przed odprawą oraz służbom po przekroczeniu granicy.
  • Na lotnisku w Polsce i w Jordanii, byłem sprawdzany pod względem obecności narkotyków. W Polsce praktycznie wszyscy pasażerowie pod tym kątem byli sprawdzani. Na lotnisku w Ammanie kontrola bagażu była dosyć skrupulatna. Jordania posiada bardzo surowe prawo związane z choćby posiadaniem narkotyków.
  • Aktualne informacje na temat podróżowania do Jordanii można znaleźć na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Plan podróży

# Plan
Dzień 1Przylot do Ammanu około godziny 11:00. Wypożyczenie auta w Budget na lotnisku. Przejazd do miejscowości Dana, krótki spacer z widokiem na rezerwat. Przejazd do Wadi Rum do Milky Way Ecology. Szybkie zakwaterowanie i wykupienie wycieczki na zachód słońca (bardzo polecam). Powrót do hotelu, kolacja, oglądanie gwiazd i odpoczynek na pustyni.
Dzień 2Poranna 3-godzinna wycieczka po pustyni Wadi Rum. Latem po południu jest bardzo gorąco i nie zdecydowałem się na wycieczkę 5-godzinną, a tym bardziej całodobową. Przejazd do kanionu Wadi Ghuweir od strony Al-Mansoura. Ostatnie kilkanaście kilometrów drogi było bardzo kręte, częściowo nieutwardzone, wśród olbrzymich przestrzeni. Była to nieco wymagająca droga, a samochód na niektórych podjazdach ledwo dawał radę. Na miejscu okazało się, po konsultacjach z innymi turystami, że główna atrakcja kanionu - palmy oddalone są od parkingu około 1,5-2 godziny spacerem w jedną stronę. Nie będąc przygotowanym na tak długą drogę musiałem zrezygnować z głównej atrakcji i przeszedłem jedynie około godziny drogi w dwie strony wzdłuż strumienia. Przejazd do Petry, wieczorne zakwaterowanie i kolacja w bardzo dobrej restauracji Zawaya.
Dzień 3Śniadanie i poranne wyjście do Petry (około 7 rano). Przejście całego głównego szlaku (od wejścia do klasztoru) oraz grobowców. Cała trasa zajęła około 18 km i 6 godzin. Powrót w pełnym słońcu był bardzo wyczerpujący. Obiad w Wadi Musa i przejazd do lotniska w Ammanie wybrzeżem Morza Martwego. Przejazd przez Małą Petrę i dalej kręte drogi w górach, pustynię, depresję - trasa jest bardzo widokowa i nieco wymagająca. Zaznaczyłem ją na mapach Googla. Zatrzymanie się na zdjęcia w dwóch miejscach przy Morzu Martwym. Późne zakwaterowanie na nocleg pod lotniskiem.
Dzień 4Poranny przyjazd na lotnisko. Zwrot auta i wylot do Polski.

Koszty podróży

Poniżej znajduje się moje bardzo subiektywne porównanie cen zastanych w miejscu podróży do cen jakie mamy w Polsce. Wartość 100% to ceny tak jak w Polsce. Kolor zielony oznacza, że pozycja jest tańsza. Kolor czerwony oznacza, że pozycja jest droższa. Im bliżej 0% tym jest taniej.
Noclegi - 110%
Transport - 130%
Jedzenie - 170%
Bilety wstępów - 160%

Mapa





 

Wadi Rum

 

Rezerwat biosfery Dana

 

Wąwóz Wadi Ghuweir

 

Petra

 

Droga z Petry nad Morze Martwe

 

Jedzenie



 

Komentarze (0):

Nie dodano jeszcze żadnych komentarzy.